Nowy Jork to nie tylko Times Square i Empire State Building.
To też mniej znane miejsca, które potrafią zaskoczyć, zachwycić albo po prostu… dać odetchnąć.
Tego dnia odkryliśmy aż trzy takie punkty – i każdy był zupełnie inny 🚡🌱👠
🚡 Roosevelt Island kolejką linową – inny wymiar Manhattanu

Zaczęliśmy od kolejki linowej na Roosevelt Island.
Mało kto o niej mówi, a jeszcze mniej osób tam dociera – a to błąd!

Przejażdżka trwa kilka minut, działa na MetroCard oraz płatność zbliżeniową i… leci nad East River! Widoki na most Queensboro, Midtown Manhattan i rzekę są nie do podrobienia.

To była chwilowa ucieczka z miejskiego zgiełku – po drugiej stronie: spokój, czyste chodniki, ludzie spacerujący z psami i ścieżka prowadząca do Four Freedoms Park.
Cisza, przestrzeń i totalnie inna energia niż na Manhattanie.
To idealne miejsce, jeśli chcesz:
- złapać oddech od turystycznych tłumów,
- zrobić świetne zdjęcia panoramy miasta,
- i przez chwilę poczuć się jak lokalny nowojorczyk.

🌱 Little Island – architektura przyszłości, spokój i zaskoczenie nad rzeką
Po Roosevelt Island ruszyliśmy (uzbrojeni w kawę) na drugą, zupełnie inną „wyspę” – Little Island.

I choć widzieliśmy ją wcześniej na zdjęciach, na żywo wygląda jeszcze bardziej bajkowo. Na pewno wiosną jest jeszcze piękniej.
To nie jest zwykły park.
To pływająca konstrukcja zbudowana nad wodą, na fundamentach dawnego molo – oparta na 267 betonowych „tulipanach”.
Unosi się nad rzeką Hudson i ma nowoczesną formę.
Zimą było spokojnie, niemal intymnie – gdzieniegdzie pojedyncze osoby, para z kubkami kawy.
Ale w cieplejszych miesiącach to miejsce tętni życiem: koncerty, spektakle, pikniki i występy w małym amfiteatrze.

Co w nim nas ujęło?
- widok na rzekę z różnych poziomów – tarasy i punkty widokowe,
- design łączący naturę z architekturą,
- i cisza – prawdziwa, uspokajająca, zaledwie kilka minut od miejskiego hałasu.
To jak Central Park w miniaturze, ale z futurystycznym twistem.

👠 Dom Carrie Bradshaw – kultowe miejsce dla fanek „Seksu w wielkim mieście”

Na koniec – coś zupełnie z innej bajki.
Dom Carrie Bradshaw z „Sex and the City”!
Adres: 66 Perry Street, West Village – urocza, cicha ulica z brązowymi kamienicami. I oczywiście: klasyczne schodki.

Nie można na nich siadać (są zabezpieczone łańcuszkiem), ale selfie zrobić trzeba – to niemal nowojorski rytuał.
Ten serial był przecież kiedyś miejską biblią stylu, marzeń i… wolności.
To miejsce nie robi ogromnego wizualnego wrażenia – ale emocjonalnie?
Jak najbardziej.
💭 Trzy twarze Nowego Jorku – spokojna, futurystyczna i serialowa
Tego dnia Nowy Jork pokazał nam coś zupełnie innego niż drapacze chmur i hałas:
- 🕊 spokój Roosevelt Island,
- 🚀 nowoczesność Little Island,
- 🎬 i filmową nostalgię West Village.
To właśnie za to kochamy NYC – bo za każdym rogiem czeka coś nowego, coś osobistego i coś, co zostaje w pamięci 💙
🔁 A co dalej?
➡️ Sprawdźcie koniecznie nasz wpis o meczu NBA w Barclays Center – to był show, którego w Polsce jeszcze długo nie zobaczymy 🏀
Nowy Jork to przygoda, która się nie kończy.
📍 Wszystkie nasze wpisy znajdziecie na: przedsiebiedlasiebie.pl
📸 Zapraszamy do zalajkowania naszych profili na Facebooku i Instagramie – tam znajdziecie jeszcze więcej zdjęć, relacji i kulis naszej podróży!
📌 Chcesz zobaczyć, co nas zaskoczyło i co polecamy z całej podróży? Sprawdź nasze podsumowanie: Czy warto lecieć do Nowego Jorku?
❓FAQ – Mniej znane miejsca:
Czy przejazd kolejką linową na Roosevelt Island jest drogi?
Nie – kosztuje tyle co metro. Wystarczy MetroCard i możesz jechać nad rzeką jak lokals!
Czy Little Island warto odwiedzić zimą?
Tak – zimą jest spokojniej, można zrobić świetne zdjęcia i złapać oddech. Latem jest bardziej tłoczno, ale odbywają się wydarzenia i koncerty.
Czy można wejść na schodki domu Carrie Bradshaw?
Nie – są zabezpieczone. Ale zdjęcie z ulicy to nowojorski klasyk dla fanów serialu.









Zdecydowanie jest to miasto, które zrobiło na mnie największe wrażenie ze wszystkich jakie miałam okazję do tej pory odwiedzić.
Mieliśmy 2 tygodnie na zwiedzanie i z perspektywy czasu wiem, ze to zbyt mało aby wszystko zobaczyć. Planujemy wybrać się jeszcze raz ponownie w lipcu.